IT-Leaders.pl rośnie w siłę! I poszerza swoje grono o fantastyczne osoby, z ogromnym plecakiem doświadczeń w branży IT, z pasją i energią do odkrywania kolejnych kamieni milowych rozwoju platformy. Z początkiem grudnia powitaliśmy na pokładzie Piotra Baranowskiego – nowego CTO. Już teraz czujemy, że platformę czeka niemała technologiczna rewolucja. Codziennie podejmujemy szereg działań, które czynią mechanizm jej działania bardziej „future” – a więc: jeszcze bardziej zautomatyzowany, intuicyjny, a zarazem na maxa przyjazny – zarówno dla rekruterów, jak i dla kandydatów. Przy okazji powitania Piotra, postanowiliśmy zorganizować pogadankę naszych dwóch liderów: Basią, CEO platformy i Piotrem, CTO. Rozmawiamy o ich doświadczeniu zawodowym, idei powstania it-leaders.pl, a także planach na 2021 rok. A będzie się działo 🙂 Zresztą, co tu dużo mówić – sami poczytajcie:

Redakcja it-leaders.pl: Inspirujecie wielu ludzi. Basia – jesteś CEO prawdopodobnie największego w Polsce marketplace’u rekrutacyjnego dla branży IT, Piotr – od ponad 20 lat w branży IT, jesteś mentorem, potrafisz gadać z biznesem. Jak wiemy, każdy kiedyś zaczynał. Jak wyglądały Wasze pierwsze kroki na drodze do sukcesu?

Basia, CEO IT-leaders.pl: Zawsze się uśmiecham na myśl o minionych latach, ponieważ bardzo dużo wniosły do mojego rozwoju zawodowego oraz do miejsca, gdzie teraz się znajduje. Równolegle do studiów ekonomicznych w Poznaniu, przez 2,5 roku studiowałam w Hamburgu, gdzie odbyłam też roczny staż w Dziale Marketingu Beiersdorf AG (Nivea Bathcare). Pasjonował mnie marketing, zarówno komunikacyjny jak i produktowy – byłam pewna, że moja dalsza kariera zawodowa będzie kręciła się wokół marketingu;-) Po powrocie do Polski szybko awansowałam (z dzisiejszej perspektywy myślę czasem, że trochę za szybko;-)) – już w wieku 25 lat objęłam stanowisko Dyrektora Eksportu Grupy Amica SA. Byłam odpowiedzialna  za dwudziesto kilku osobowy zespół i budżet na poziomie ponad 300 mln zł. Wraz z zespołem generowaliśmy ponad 20% wzrosty sprzedaży rok do roku. Eksport rozwijał się doskonale, a dla mnie był to bardzo intensywny czas licznych podróży służbowych i spotkań, podczas których poznawałam biznes i rządzące nim mechanizmy. Od zawsze pasjonowałam się natomiast działką HR, rekrutacjami i oczywiście marketingu – po kilku latach realizowałam się już jako Dyrektor Komunikacji Marketingowej Grupy. Po pracy dla globalnej marki poczułam, że chcę spróbować własnego biznesu. Otworzyłam własną firmę rekrutacyjną, a zaraz po niej ruszyłam z otwarciem platformy IT-Leaders. Inspirowałam się tym, co dzieje się za oceanem, zagłębiałam się w trendy. I tu nie mogę nie wspomnieć dużej inspiracji płynącej od mojej serdecznej przyjaciółki, Kasi Abramowicz, która już wówczas była dobrze osadzona w świecie startupów i nowych technologii (wraz z ojcem są twórcami przelewy.24). Jako córki inżynierów, obie z Kasią praktycznie od dziecka byłyśmy karmione wiedzą o technologiach – wiedziałyśmy więc, że niemal każde procesy biznesowe można usprawnić z wykorzystaniem nowych technologii. Dużo rozmawiałyśmy i wymieniałyśmy opiniami. Widziałam, że w rekrutacjach IT jest wciąż bardzo dużo do zrobienia, a już na pewno trzeba je zoptymalizować. Czasowo i kosztowo. Tak właśnie narodziła się platforma IT-Leaders. Czyli ten największy sukces zawodowy, który czuję, że jest jeszcze przede mną (śmiech) 🙂

Piotr, CTO IT-Leaders.pl: Naświetlałem się, jeszcze monochromatycznym, ekranem PCta odkąd miałem cztery lata. Mama po politechnice. Jak miałem sześć lat pisałem i bawiłem się kodem w gwbasic. Wsiąkłem w świat komputerów i dorastałem z technologią. Nieraz ze znajomymi z podstawówki w piątki po szkole stawialiśmy salę szkoleniową dla mojej mamy, a przez weekend siedzieliśmy w internecie bez ograniczeń (a to były czasy 0202122 🙂 ), graliśmy w Quake’a i próbowaliśmy ogarnąć wszystkie problemy po drodze do zabawy. A bywało ich dużo, szczególnie z siecią.

Jak miałem około 14 lat zacząłem sobie dorabiać kodząc w PHPie (chciałem robić webowe rzeczy, a PHP wtedy dawał już zlecenia) i “uczyć się sieci” w Altkom Akademii. Potem przyszła diagnoza choroby Crohna i zacząłem pracować jako programista. Nie skończyłem nawet liceum 🙂

Wraz z upływem czasu uczyłem się kolejnych języków, a także zdobywałem doświadczenie w pracy i z klientami,  różnych firmach. Czułem, że powoli się wypalam zawodowo, developerka przestała mnie cieszyć. Analizując swoje kompetencje doszedłem do wniosku, że dobrze tłumaczy mi się język biznesowy na programistyczny i odwrotnie. Zacząłem prowadzić zespoły i projekty. Od małych firm po korpo. Potem zostałem CTO we wtedy jeszcze małej firmie energetycznej. I wszystko to przed 30-stką 🙂

Zostałem na bieżąco z technologiami i językami, w międzyczasie praktykowałem JavaScripta, Go, a obecnie dłubie sobie w C# i Pythonie. W PHPie też dalej maczam palce. Czasem uczę ludzi podstaw programowania, ale to też już bardziej hobbystycznie.

Redakcja it-leaders.pl: Basia, skąd wzięła się myśl założenia platformy IT-Leaders? 

Basia: Tak jak wspomniałam, działając w branży rekrutacyjnej już od jakiegoś czasu dostrzegałam lukę na polskim rynku pracy w IT. Tradycyjne role w relacji pracodawca – pracownik są tu od kilku lat odwrócone. Tu karty rozdają pracownicy, a wykwalifikowani specjaliści wiedzą, że nie muszą się starać, aby otrzymać pracę dlatego rzadko zaglądają na tradycyjne jobboardy. Firmy chcąc pozyskać odpowiedniego pracownika najczęściej równolegle do swoich działań korzystają więc z usług agencji rekrutacyjnych, zazwyczaj kilku równocześnie. To sprawia, że kandydaci są zasypywani dziesiątkami ofert, często zupełnie niedopasowanymi do ich doświadczeń, potencjału, oczekiwań finansowych. Tworzy się więc błędne koło, bo przez to specjaliści coraz niechętniej odpowiadają na kolejne oferty pracy, a problem z zapełnieniem vakatu pozostaje. Znając problemy branży, zaczęłam myśleć o rozwiązaniu, które przełamie ten impas. Poszukiwałam inspiracji za oceanem, a po dokonaniu analiz rynkowych okazało się, że jak dotąd nie powstało efektywne narzędzie, które umożliwiałoby kontakt z kandydatem, a równocześnie dopasowywało oczekiwania obu stron. Dziwiło mnie to, bo równolegle powstało wiele rozwiązań CRM dla wewnętrznych potrzeb działów personalnych. 

Redakcja it-leaders.pl: Piotr, pogadajmy o sukcesach zawodowych. Co uważasz za swój największy sukces? A może tak jak u Basi – ciągle jeszcze wszystko przed Tobą?:)

Piotr: Duży przełom zawodowy nastąpił wtedy, gdy odkryłem w sobie umiejętność przekazywania informacji. Przez długi czas byłem programistą który się wypalał. W pewnym momencie życia zawodowego zdałem sobie sprawę, że wolę porozmawiać z ludźmi i omówić co jest możliwe do realizacji, a co jest osiągalne. Wiadomo – IT bez biznesu nie ma pieniędzy, biznes bez IT nie ma produktu czy optymalizacji kosztów.Tylko że te dwie strony mówią zupełnie innym językiem. Potrzeba kogoś kto ich zrozumie i wypracuje kompromisy (i nie, nie takie w których wszyscy tracą). Ja stałem się tą osobą i takiej właśnie pracy szukałem. Można powiedzieć, że taką kwintesencją mojego procesu zmiany było zostanie CTO we, wtedy jeszcze małej, firmie AMB Energia – która szybko została kupiona przez Duon z Gdańska i Fortum z Finlandii. Tak jak wspominałem, zostałem CTO dużej energetycznej firmy przed 30-tką. Uważam to za wielki sukces, mimo, że po piętnastu latach doświadczenia dalej uczyłem ludzi programowania, pracy zespołowej i ogólnie – jak działają komputery. Sam miałem podobne wprowadzenie w ten świat i wiem, że innym ludziom się takie przydaje.

Redakcja it-leaders.pl: Basia, przyznałaś kiedyś, że Piotra obserwowałaś już jakiś czas. Kiedy w Twojej głowie narodziła się myśl, że możecie razem współpracować?

Basia: Nie tylko go obserwowałam, a skrycie podziwiałam (śmiech) 🙂 Wpisy Piotra czytałam już od dłuższego czasu. Z zaciekawieniem zagłębiałam się w komentarze i porady, jakimi dzielił się z młodszymi stażem kolegami developerami. Wpisy Piotra dostawały zawsze najwięcej lajków, a ja czerpałam z nich wiedzę o branży. Zresztą tu można poczytać naszą wcześniejszą pogadankę o mentoringu w IT, gdy zaprosiłam Piotra do wywiadu na łamach naszego bloga. Bardzo polecam, bo temat wciąż aktualny 🙂

Natomiast wracając do pytania – o Piotrze wspólniku, pomyślałam całkiem niedawno, gdy staliśmy przed wyzwaniem realizacji szybkiego rozwoju produktu. Wiedziałam, że nasze ambitne plany można wdrażać przy udziale równie ambitnego CTO;-)

Potem było parę telefonów, spotkania na teamsach (ach te sterty kubków po kawie po kilkugodzinnych rozmowach :)) i na żywo. Podczas nich chciałam lepiej poznać czy poza wiedzą techniczną Piotr podziela też moją wizję rozwoju platformy. No i okazało się, że z każdą kolejną rozmową nasze wyobrażenia są spójne. To naprawdę fajne uczucie gdy ktoś podziela Twoją wizję, dokładając do niej kolejne cegiełki.

Redakcja it-leaders.pl: Piotr – a jak to wyglądało z Twojej strony?

Piotr: Z Basią znamy się ponad trzy lata. Przez jakiś czas omawialiśmy strategię i pomysły biznesowe, aż przyszedł czas, gdy pojawiło się miejsce dla mnie w IT Leaders. Po okresie mentoringu osób które i chcą wejść na rynek IT, i dopiero na nim zaczynają, możliwość wsparcia platformy która daje wszelkim programistom szanse na znalezienie pracy, stażu czy rozwoju umiejętności wydawało się naturalne. 

Sam, za młodu, miałem mentorów – moją mamę, a później równocześnie znajomego na jednych z forów Counter Strike’a 😉 

Gdy Basia zaprosiła mnie do rozmowy i pracy dla, już, naszej platformy – wszystko spięło się w fajną przyszłość. Mogę teraz dorzucić i moją znajomość budowy tego typu platform, łącząc ją z pasją do rekrutacji, poznawania ludzi i uczenia ich programowania.

Przed nami okres intensywnej pracy, czas transformacji platformy. Wiele zmian przed nami, ale dużo już się wydarzyło – chociażby sposób tworzenia profili na LinkedIn, waga GitHuba czy konta na StackOverflow w ocenianiu kandydatów… I mam poczucie, że wciąż jeszcze bardzo dużo możemy zrobić jako portal łączący najlepszych kandydatów z najlepszymi pracodawcami. Z perspektywy dewelopera uważam, że tego typu narzędzie jest konieczne. Klasyczne portale wciąż nie mogą sobie poradzić z prawidłową archiwizacją ogłoszeń. Bardzo często aplikując na ogłoszenia okazuje się, że pracodawca już dawno zatrudnił osobę na ten wakat, a ogłoszenie dalej “wisi”. Rodzi to ogromną frustrację wśród kandydatów, którzy stracili tylko czas. Idea platformy jest inna, bo znajdują się w niej tylko aktualne oferty. 

Redakcja IT-leaders.pl: Basia, ten rok był bardzo specyficzny. Jaki był dla IT-leaders.pl?

Basia: To prawda, nie zaskoczę nikogo jak powiem, że 2020 dał nam ogromną lekcję. Pisałam o tym również w podsumowaniu roku na LinkedIN. Początek roku zaczął się jak zwykle z przytupem. W lutym wdrożyliśmy nową odsłonę serwisu, wprowadziliśmy sekcję jobboardu, przepisaliśmy większość kodu na nową technologię i tym samym udało się ustabilizować system. Start był więc obiecujący, mieliśmy bardzo ambitne plany wzrostu, niestety wbrew temu co się mówiło, pandemia nie oszczędziła branży IT. Klienci wstrzymali nowe rekrutacje, skupili się na domykaniu już otwartych, a do tego jeden z popularnych jobboardów zaczął zapraszać klientów do bezpłatnych publikacji ofert. Bardzo trudne sprzedażowo były dla nas miesiące drugiego kwartału, jednak wiedzieliśmy, że w końcu pandemia minie i to na czym musimy się skupić to budowanie kapitału jakim jest największa baza Specjalistów IT – notabene – to się świetnie udało i rozwój nowych funkcjonalności. I tak we wrześniu wystartowaliśmy z rozszerzoną ofertą, w ramach której zaczęliśmy gwarantować klientom pozyskanie CV. To był strzał w dziesiątkę. Dostaliśmy pozytywny odzew od klientów i w ostatnim kwartale zrealizowaliśmy blisko 60% sprzedaży całego roku. Dodam tylko, że cały czas pozostajemy na fali wznoszącej:) 

Podsumowując: rok był niełatwy, ale dla nas z całkiem ok końcówką.

Redakcja it-leaders:  Jakie wyzwania stoją przed IT-Leaders w najbliższym czasie? 

Basia: Dla odmiany, odpowiem krótko;) Cele na 2021 są smartne: chcemy wzmocnić zespół, budując najlepszy dział sprzedaży i obsługi klienta, wyjść z ofertą na rynki zagraniczne. W obecnej postpandemicznej erze pracy zdalnej bez znaczenia stała się lokalizacja firmy, a ograniczenie lokalizacyjne przestało istnieć. Ostatni, ale najważniejszy cel to dalszy rozwój platformy z zespołem świetnych ludzi jakich mamy na pokładzie i tych, którzy do nas, Lidersów, dołączą 🙂

Piotr: Może Basia da mi po łapach* (śmiech) ale.. przed nami rozwój platformy od strony profilu kandydata – o wiele lepsze i jaśniejsze pokazanie umiejętności, motywacji do zmiany pracy, dopasowania do zespołu w nowej firmie. Wchodzimy na wschodnie i zachodnie rynki. Tłumaczymy i dostosowujemy platformę dla kandydatów, aby na łatwych warunkach mogli zatrudnić się u naszych klientów. A co dalej? Zachęcam do obserwowania nas w social mediach, aby być na bieżąco. Będzie się działo i coś czuję, że 2021 to będzie NASZ rok:)

‚* Basia: nie dam – pracujemy zdalnie;-), poza tym ja zgadzam się ze wszystkim co proponuje Piotr:)